Komunikaty PFS

2015-11-20

Protest w sprawie turnieju w klubie Redeco w dn. 11.11.2015

20.11.2015

Komisja Techniczna po zbadaniu sprawy postanowiła odrzucić protest złożony przez Pana Adriana Fulneczka. Zarówno organizator jaki i zainteresowani zawodnicy (Adam Karp, Jan Wasilewski, Marcin Kleczyński, Tomasz Nabzdyk) składając wyjaśnienia potwierdzili jednoznacznie swój udział w turnieju.


19.11.2015

Wypowiedź organizatora na temat zaistniałej sytuacji:

„Witam,

Przyczyny walkowerów zawodników Adama Karpia oraz Tomasza Nabzdyka to odpowiednio skręcona kostka oraz stłuczony palec u "grającej" ręki. Mecze tych zawodników były jednymi z pierwszych rozgrywanych w turnieju OPEN i jednymi z kilku "nietabletowanych" spotkań (widać to w harmonogramie jeśli mecz trwał dokładnie 20 minut). Zostały przesunięte w harmonogramie na początek ze względu na potencjalną szansę ich dokończenia co jednak ostatecznie nie miało miejsca.

"Nietabletowane" mecze są wpisywane do systemu ręcznie bezpośrednio po zakończeniu setów/spotkań i funkcję protokołu stanowi wpis w systemie.

Pozdrawiam

Marcin Żak”


Do Komisji Technicznej w dn. 18.11 br. wpłynął protest dotyczący nieprawidłowości związanych z turniejem B+ w klubie Redeco Wrocław rozgrywanym w dniu 11.11 o następującej treści:

„Szanowni Państwo,

obawiam się, że przyjmując wyniki z rozegranego 11.11.2015 turnieju "Dzień Niepodległości" (http://pfs.ligowe.info/squash/org.zawody/22813) padliście ofiarami oszustwa ze strony organizatorów.

W wynikach zostali -celowo- ujęci dwaj wysoko-rozstawieni zawodnicy, którzy w ogóle nie pojawili się tego dnia w klubie: Adam Karp (PFS 35) i Tomasz Nabzdyk (PFS 87). Obaj rzekomo przegrali mecze pierwszej rundy, a pozostałe spotkania oddali walkowerami.

Brałem udział w tym turnieju jako widz i zapewniam, że żadnego z tych panów nie było tego dnia w Centrum Squasha Redeco (mam zresztą potwierdzenie nieobecności od jednego z nich). Wiedzieli o tym też inni uczestnicy.

Zgodnie z przepisami, zawodnicy, którzy nie rozegrali ani jednego spotkania w turnieju nie powinni pojawić się w wynikach. Organizatorzy o tym wiedzieli, ale postanowili ten problem "ominąć", wpisując zmyślone wyniki ich meczów, a w pozostałych walkowery.

W turniejach prowadzonych w Best of Five widać jednak różnicę między meczem, który "przesędziowano" na tablecie, a takim, którego wynik po prostu wpisano później ręcznie. Niestety jedyne mecze pierwszej rundy wprowadzone w ten drugi sposób, to akurat te Karpia i Nabzdyka.

To przykre, że chcąc nie stracić jednego poziomu kategorii (B3 zamiast B2) ktoś decyduje się oszukać PFS, ale przede wszystkim innych graczy. Wiadomo, że nieobecności wcześniej zapisanych graczy są zawsze bolesne dla innych uczestników, ale zdarzają się i nie usprawiedliwiają takich praktyk.

Liczę, że wobec klubu za takie działanie uderzające w integralność całego polskiego squasha zostaną wyciągnięte konsekwencje. Pozostawianie takiego wydarzenia bez reakcji będzie sprawiało, że problem będzie się powtarzał w innych miejscach, bo nikt nie będzie bał się reakcji PFS.

Może pomoże tymczasowy zakaz prowadzenia turniejów i zastanowienie się nad odebraniem CS Redeco praw do organizacji styczniowego turnieju kategorii A - nie wiem, czy w obecnej sytuacji impreza tej rangi jest odpowiednia dla tego miejsca...

Pozdrawiam,

Adrian Fulneczek”

 

Partnerzy oficjalni

Współsponsorzy Polskiej Reprezentacji Squasha

Sponsor strojów Reprezentacji Polski

Partnerzy medialni

Oficjalna piłka PFS

Partner